<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="Brenweilez walczy o pokj"> 
<author_1=Janusz Budynek> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="08">
<date=1952-08-21>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Mieszkacy zachodnio  niemieckiej, spokojnej wsi Brenweilcz byli zwykymi niemieckimi wieniakami. Ich troski dotyczyy zagospodarowania si po zniszczeniach wojennych, reperacji swych chat i zabudowa gospodarskich, uprawy ziemi i uzyskania z  niej zapewniajcych dostatek plonw. Gdy zbierali si w niedziele przy kuflu piwa, rozmawiali o tych wanie sprawach. Nie toczyli zacitych dysput na tematy wielkiej polityki, nie mwili o sprawie wojny i pokoju. Chcieli spokojnie uprawia sw ziemi, a tamte sprawy  zdawao im si  na razie ich nie dotyczyy. Gdy powrci po latach niewoli do rodzinnej wioski byy onierz Wehrmachtu Heinz Weimann, take nie wprowadzi tu adnego fermentu. Jego pragnienia nie rniy si od pragnie innych mieszkacw wioski.
Ale pewnego dnia, gdy caa wie radonie i beztrosko bawia si na tradycyjnych dorocznych doynkach, do Brenweilez wtargna brutalnie wielka polityka. Przybya ona w postaci listu od zachodnio  niemieckiego ministerstwa. List ten nakazywa mieszkacom opuci w okrelonym terminie wie. Na ich polach ma bowiem powsta amerykaskie lotnisko wojskowe.
Nic dziwnego, e mieszkacy postanowili broni swych pl i siedzib. Nic dziwnego take, e musieli zacz myle i mwi o wojnie i pokoju. Najatwiej byo zrozumie to, co zrozumieli od razu: uprawne pola  to znaczy pokj, a lotnisko  wojna.
Wicie dowiadcze przyniosa im walka o rodzinn ziemi. Zrozumieli, e ani zachodnio  niemieccy dyplomaci ani biskup, ani wreszcie Amerykanie nie udziel im aski, ani pomocy. Rozczarowania te byy nauk. Postanowili wic walczy. Zorganizowali manifestacj przed ministerstwem i cho rozpdzia ich policja, o sprawie dowiedzia si cay kraj. Gdy zachodnio  niemiecka policja przyjechaa  jak za czasw hitlerowskich  wyrzuci ich z mieszka, nie wpucili policjantw do domw i nie pozwolili si ruszy. Jednoczenie zaczli manifestowa, popierajc walk chopw Brenweilez, robotnicy w caym kraju. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
